Autor Wiadomość
Tayar
PostWysłany: Pią 17:37, 09 Lis 2007    Temat postu:

Ta z konfetti we włosach mi się podoba. No i ta wieszczka! Ale ona to głównie dlatego, żę jest świetnie narysowana (namalowana?).
Epen
PostWysłany: Pią 16:17, 09 Lis 2007    Temat postu:

Ci bohaterowie ogólnie są poronieni! Jednak rudy jest najlepszy.
Chodziło mi o tą drugą. :)
Tayar
PostWysłany: Czw 17:03, 08 Lis 2007    Temat postu:

<offtop> ok dostałem, przeczytałem i zaraz wezmę się do odpisania</offtop>

A mi właśnie na odwrót! Ten rudy wyjątkowo mi się nie podobał. Taki nijaki, jakby scenarzysta nie miał na niego pomysłu. W dodatku wygląda jak baba ( i na początku myślełem, że jest płci żeńskiej). I jeszcze te skoki z kijem i ta szata... łeh.
A tak Xena znowu taka xenowata, ani arricjowata nie jest - obacz jak próbuje przekonać tego picusia swoim seksapilem. To bardziej Kriss, ale mniej 'zła'.
Chyba, że Ci chodziło o tą Xenę z kuszą, ale to to w ogóle deresz. Wysakuje jak Filip z Konopii i przez cały album prawie się nie odzywa.
Epen
PostWysłany: Czw 8:26, 08 Lis 2007    Temat postu:

{offtop} bo wysłałam ci pierwsze rozdziały Wiecznej Jesieni {/offtop}

Wydaje mi się że nie było to zaplanowane od początku, Thorgal dał mi trochę odczuć, ·że jewst przedłużany na siłę··· Bardzo podoba mi się bohater (nie przypomnę sobie teraz imienia) ten w rudych szatach, którego spotkają na środku rzeki, za to ta Xenna z kuszą okropnie przypomina mi Aricę z czasów Krainy Qa.
Tayar
PostWysłany: Śro 22:32, 07 Lis 2007    Temat postu:

<offtop>Maila? Niet. Chyba przestanę polegąc na tej ściągarce maili na gazeta.pl ...</oggtop>

No, ale w Thorgalu zawsze przecież fabuła przypominała taką z tych co to 'ratują świat'. Zawuważ, że chociażby Thorgal nie ma kompletnie żadnych wad. Może łatwo wierny trochę tylko jest... 4 razy został wskrzeszony, mnóstwo razy ratował swoich najbliższych i wogóle to jast taki macho, dobry, główny bohater.

Za Jolanem też nie przepadam - to jest taki Thorgal w młodym wieku, ale cóż - kogoś trza było wysunąc na przód (Thorgal z całą wielką rodzinką nie mółg się dłużej tułać po świecie), a Louve była za mało na to. Za to podoba mi się ździebko motyw Kriss w tej części. Nie mam pojęcia, czy to było zaplanowane od początku, ale fajnie, gdyby tak było. Co mi się tam jeszcze podobało... motyw Aricii, która idzie do tej wieszczki (tylko kompletna głupota, że zgodziła się oddać wszystko co tą informację) a sama wieszczka jest tak świetnie narysowana!
Epen
PostWysłany: Śro 19:53, 07 Lis 2007    Temat postu:

Straciła i to ostro!! Cóż to za fabuła? Wprost nijaka! Misja ratowania świata przez rozwydrzonego Jolana, którego osbiście nigdy nie lubiłam. Moja ulubiona Louve postanawia stać sie prawdziwą kobietą a Aniel okazuje się demonem, ech... Przynajmniej Thorgal będzie miał pole do działania o ile nowy pan od scenariusza nie postanowi oddać tej sprawy w szanowne ręce jego małżonki.
Rozczarował mnie...


[spam] Tayar czytałeś mojego maila? [/spam]
Tayar
PostWysłany: Wto 17:00, 06 Lis 2007    Temat postu:

Rysunki są chyba najładniejsze, jakie dotąd się ukzały w Thorgalu. Po prostu cudo!
Scenarzysta się zmienił, ale nie wydaje mi się, żeby seria na tym straciła. Nawet chyba zyskła.
Epen
PostWysłany: Sob 15:00, 29 Wrz 2007    Temat postu: Thorgal tom 30

Ta da dam!!

Epen cieszy się jak dziecko.
Musze go mieć, muszę!!



Przepraszam, że nie tak od siebie ten temat, ale nie mam teraz siły.

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group